środa, 21 stycznia 2015

Superman - Siła

Co jest źródłem siły Supermana? Czy to jego kryptońskie pochodzenie, czy ziemskie wychowanie?
Clark dorastał w kochającej rodzinie, a jego rodzice nauczyli go tego co dobre i złe. Tymczasem Fido miał ojca bandytę i pijaka. Obaj gdy dorośli osiągnęli pewną karierę i rozwijali swoją wiedzę i inteligencję. Na tym jednak podobieństwa się kończą.
Fido wkracza na drogę przestępstwa i dzięki swoim wynalazkom ma zamiar rzucić świat na kolana. A to, że udaje mu się to, co wydawało się nierealne- schwytać Supermana, tylko może mu w tym pomóc. Jednym z jego planów jest wejście w sojusz z Lexem Luthorem. Nikt jednak nie przewidział co zrobi Lex, a w niespodziewanej konfrontacji z nim Fido może narazić całe Metropolis na niebezpieczeństwo. Co się jednak stanie z Supermanem? Czy Fido rzeczywiście jest jednak klasycznym przestępcą, czy może w duchu bitym w dzieciństwie dzieckiem, który jednak idealizował swojego ojca?
Tymczasem Jonathan Kent opowiada Lois Lane historię o tym, jak przez jeden dzień Clark, jako dziecko zaczął dysponować mocami, które na stałe rozwiną się u niego dopiero gdy dorósł, jego pierwszym kontakcie z wielkim miastem, złem i odkryciem, że nie wszystko jest czarno-białe...
"Siła" to komiks z pewnością zasługujący na uwagę, w którym z każdej z trzech części dowiadujemy się czegoś więcej o Supermanie, ale też i o Fido. Seria posiada ciekawie rozpisaną akcje z wieloma zwrotnymi momentami, tak, że nawet w połowie trzeciej i ostatniej części nie wiadomo do końca jak ta opowieść się zakończy.
Pod względem rysunkowym, tym w komiksie daleko do tych na okładce, ale jednak przyciągają wzrok kolorystyką, sposobem rysowania i przede wszystkim dużymi kadrami.
Warto tu również zaznaczyć, że jest to opowieść dziejąca się gdzieś obok regularnej serii, co znaczy, że wszystkie wątki będą zrozumiałe nawet dla tych czytelników, którzy nie czytają zbytnio komiksów o Supermanie.

4 shared:

piątek, 9 stycznia 2015

JLA - Duchy

Duchy to specjalna mini seria wydawnictwa DC- raczej trudno to nazwać crossoverem- pokazująca, jak różni członkowie Ligi Sprawiedliwości zostali nawiedzeni przez rozmaite duchy i co z tego wynikło. Komiksy poza tym nic nie łączy i ich kolejność czytania jest dowolna. Jedynym wyjątkiem jest ostatni tom, gdzie pojawia się całe JLA i pada wyjaśnienie, jak w ogóle doszło do tej sytuacji- i tylko ten komiks powinno się raczej czytać na końcu. Chociaż gdyby się nawet tego nie zrobiło, to i tak nie przeszkodzi w czytaniu innych komiksów z tej serii.

Martian Manhunter - Płonące serce
Martian Manhunter w swojej tożsamości detektywa Johna Jonesa zostaje nawiedzony przez ducha zamordowanej dziewczyny informującej go, że ktoś planuje zniszczyć kraj. Manhunter rozpoczyna śledztwo mające ustalić kto i dlaczego zabił dziewczynę, natrafiając przy tym na spisek i tajemniczą grupę zwącą się "Nową Rewolucją". Ktoś jednak próbuje zepchnąć jego samochód z drogi i nie dopuścić, by detektyw poznał prawdę, albo przynajmniej chodził wolny po okolicy i zadawał niewygodne pytania. Mimo swoich mocy Martian Manhunter może mieć poważny problem, gdy stanie na przeciw swego największego koszmaru- ognia. A w płomieniach niespodziewanie widzi swoich nieżyjących bliskich - żonę i córkę, które mogą na chwilę zaingerować w bieg wydarzeń i dać ostatniemu Marsjaninowi to, o czym zawsze marzył- szansę na ostatnią rozmowę z nimi. Czy to jednak nie przeszkodzi w powstrzymaniu spisku, który zagraża Ameryce?

Wonder Woman - Przemierzyć dystans
Wonder Woman przesadza w swoich metodach względem członka gangu narkotykowego, czym doprowadza go do samobójstwa. W tym momencie pojawia się przed nią duch jej przyjaciółki, która również odebrała sobie życie- Myndi. Myndi wypowiada do Diany tylko słowa: "Ocal ją". Ale ocalić kogo i gdzie i przed czym? Wonder Woman powraca do Bostonu, od nowa otwierając sprawę Myndi wraz z towarzyszącym jej detektywem Indelicato. Detektyw jednocześnie tropi tajemniczy narkotyk, odbierający ludziom pamięć, o nazwie leto. Sprawa tajemniczej kobiety, którą Diana ma uratować, a leto zaczynają się łączyć. Diana rozpaczliwie stara się uratować jedno życie i nie zawieść ponownie, jednocześnie starając się nauczyć detektywa wartości i szacunku dla życia. Próbując odkryć źródło leto i ocalić jedną kobietę oboje natykają się na coś, co wcale nie pochodzi z naszego świata... Nie licząc początku, prawie cała narracja jest w formie myśli detektywa, co pozwala też inaczej spojrzeć na samą Amazonkę. Historia miejscami dość mroczna i głęboka, ze świetnym zakończeniem i kilkoma naprawdę świetnie napisanymi przesłaniami. Choć możnaby spekulować, czy tuż przed zakończeniem scenarzyści nie przesadzili z pewnymi pomysłami. Ale dla całości fabuły na pewno warto ją przeczytać i polecam.
"Posłuchaj, Ty mogłeś porzucić wiarę w ludzką rasę, ale ja nie. Nigdy nie nazywaj nikogo śmieciem. Ludzkie życie to dar. Skarb. I do nas należy stanowić przykład, a nie wpychać innych głębiej w bagno. Podchodzisz do każdej ludzkiej istoty ze zrozumieniem, a przede wszystkim, ze współczuciem. Dajesz z siebie, dajesz i dajesz. Nawet wtedy, gdy każdy ludzki impuls wydaje się być tak zły, jak tylko może być. I wtedy właśnie dajesz z siebie najmocniej! Nigdy nikogo nie skreślasz. Rozumiesz mnie? Nigdy! Ponieważ inaczej wszyscy przegrywamy!"
W tym komiksie pozwoliłem sobie zachować w oryginale fragment autentycznego wiersza- cytatu, jaki pojawia się na pierwszej stronie. Nie mogłem znaleźć jego polskiego odpowiednika, a nie chciałem próbować na siłę dopasowywać jego sensu polskim tłumaczeniem i być może go w ten sposób popsuć. Także skorzystałem z wolności tłumacza dopasowania tytułu do historii, gdy nie zawsze się go da dosłownie przetłumaczyć. Nie przeszkadza to jednak w czytaniu reszty komiksu, który naturalnie jest po polsku.

Superman - Wyrok śmierci
Clark Kent przeprowadza rozmowę z więźniem skazanym za napad i morderstwo na karę śmierci- Cormanem, którego egzekucja ma się odbyć już następnego dnia. Corman twierdzi, że jest niewinny, a Superman postanawia sprawdzić jego historię. Clark będąc nieprzekonanym do kary śmierci w ogóle rozpoczyna godne bardziej detektywa, niż reportera, śledztwo mające sprawdzić sprawę tego morderstwa. Odkrywa, że coraz więcej elementów do siebie nie pasuje- brak motywu, brak rękawic użytych przy oddaniu strzału, brak pieniędzy z napadu, a do tego taśma ze sklepu, która to filmowała nie pokazuje w kluczowym momencie przy przełączaniu kamery twarzy zabójcy. Czy to możliwe, że niewinny człowiek został prawomocnie skazany na śmierć? Wszystko to przypomina Supermanowi sytuację, gdy pierwszy i ostatni raz on sam dokonał własnoręcznie egzekucji. Jakby tego było mało przestępcy ze strefy widmo powracają, sprawiając, że Superman coraz bardziej wątpi w swoje zmysły i zaczyna się zajmować nimi, a nie Cormanem, tymczasem egzekucja tego ostatniego przybliża się z każdą chwilą...
Komiks ma dość ciekawy scenariusz i co interesujące, ukazuje Supermana w roli detektywa, co jak na tą postać jest dość niekonwencjonalne. Warto również zwrócić uwagę na obszerną narrację prowadzoną przez głównego bohatera, oraz na okładkę, która ze wszystkich okładek z serii "Duchy" -przynajmniej moim zdaniem- jest najciekawiej narysowana. Po komiksie z Wonder Woman poruszającym temat samobójstw, narkotyków i zbyt łatwej oceny innych, mamy kolejny warty uwagi temat, jakim jest sam system sprawiedliwości i występująca w niektórych systemach prawnych (a zwłaszcza w USA) kara śmierci.

Aquaman - Martwy spokój
Przeglądając w swoim pałacu kroniki historyczne Atlantydy Aquaman zostaje nawiedzony przez ducha swego nieżyjącego syna zadającego mu pytanie "Dlaczego?" Próbując zrozumieć co się dzieje odkrywa, że dawni królowie Atlantydy powrócili do życia i tylko jeden z nich jest dobry, a pozostali mają bardziej mroczne plany względem jego królestwa, co na początek może doprowadzić do wojny między dwoma podwodnymi królestwami- Posejdonis i Tritonis. Tymczasem mieszkańcy Atlantydy również zostają nawiedzeni, choć niekoniecznie jest to dla nich coś strasznego...
W przeciwieństwie do innych komiksów z serii "Duchy" ten jest dużo bardziej przygodowy i jako jedyny posiada akcenty humorystyczne. Nie zabraknie jednak też pewnej refleksji poświęconej temu, jaki powinien być król, ani wzruszającej sceny, gdy Aquaman zrozumie o co naprawdę pyta jego syn...

JLA- Samo życie
Felix Faust boi się umrzeć. By zapobiec tej możliwości przywraca do życia egipskiego czarownika, by ten w akcie wdzięczności podarował mu nieśmiertelność. No cóż, czarownik nie był jednak zbytnio wdzięczny i ma nieco inne plany... Teraz granica między światami żywych, a umarłych została przełamana, co oznacza tylko rosnące problemy dla wszystkich żywych. By ocalić całą rzeczywistość, Liga Sprawiedliwości musi odnaleźć trzy kawałki tajemniczej szmaragdowej tablicy, połączyć ją w całość i zniszczyć. We wszystkim trochę sieją zamętu, a trochę pomagają im zmarli członkowie Ligi. Lecz jest tu też coś, czego bohaterowie nie przewidzieli... Czy uda się uratować świat żywych zanim będzie za późno? Jaką rolę odegra w tym wszystkim Ice, która choć wcześniej martwa, teraz jest najbardziej żywa ze wszystkich, którzy wrócili zza grobu?
Oto wreszcie finał tych "duchowych" opowieści!
Mediafire:
4shared:

wtorek, 6 stycznia 2015

Superman - Black Crucible

Nazywa się Kent. Clark Kent. Nie ma żadnych super mocy, ale potrafi walczyć jak lew. Jeśli zagroziłeś jego przyjaciołom, nie wchodź mu w drogę...
Wszystko zaczyna się w Bhutranie, kiedy tajemniczy lord Wolf będący przywódcą organizacji Black Crucible postanawia zdobyć pewien medalion, który został zapisany Jimmy'emu Olsenowi. By to osiągnąć, upodabnia swego agenta do Olsena i wysyła go do Ameryki, by ten zabił oryginał i zajął jego miejsce. Jednak sprawy nie poszły tak, jak powinny i to sobowtór ginie. Po naradzie z przyjaciółmi Olsen postanawia udać swego sobowtóra, lecieć do Bhutranu i odszyfrować tajemnicę. Jako wsparcie towarzyszą mu Clark Kent, Lois Lane, profesor Hamilton, bywalec barów Bibbo i dystyngowany prawnik Drysdale. Niestety wydarzenia toczą się szybciej, niż ktoś mógłby przewidzieć i Olsen traci kontakt ze swoim wsparciem, które dzieli się na grupy, by go odszukać. Zobaczcie jak współpracują ze sobą wytworny mecenas i Bibbo, oraz jakich kobiecych metod użyje Lois, by wydobyć pewne informacje od przedstawiciela rządu! Jednak w wyniku rozwoju wydarzeń, wszyscy poza Clarkiem wpadają w łapy lorda Wolfa i jego organizacji...
Tymczasem Superman traci swoje moce i jedynym sposobem w jaki może uratować swoich przyjaciół jest działalność w stylu... Jamesa Bonda! A gdzie on się tego nauczył? Widział, jak to robi Batman i to wystarczyło :D To po prostu trzeba zobaczyć!
W komiksie starałem się też jak najlepiej oddać kwiecisty styl wypowiedzi mecenasa, oraz "nieco bardziej przyziemny" styl mówienia Bibbo i chyba mi się udało ;)
Komiks to przygodówka w lekkim klimacie z dużą dozą humoru. Coś w sam raz do czytania dla odprężenia!

wtorek, 16 grudnia 2014

JLA - Jednoosobowa Liga

JUBILEUSZ!!!

Był 4 Grudnia 2010 roku, kiedy opublikowałem w sieci na forum E-komiksy moją pierwszą translację "Superman - Lekcja historii".
Od tego czasu regularnie dostarczałem Wam różnych komiksów, zarówno z klimatu Supermana, jak i innych. W zdecydowanej większości przypadków były to komiksy z Uniwersum DC, ale zdarzyło się kilka spoza tego wydawnictwa.
Od tego czasu sam nauczyłem się pracować szybciej, efektywniej i dokładniej, tak pod względem tłumaczenia, jak i obróbki graficznej. Przede wszystkim jednak te 4 lata komiksowe dawały mi wiele radości i mam nadzieję, że Wam też w czytaniu przetłumaczonych przeze mnie komiksów.
Przez ten czas, dzięki komiksom, mniej lub bardziej udało mi się poznać kilka ciekawych osób i wymienić myśli z wieloma ludźmi. Uważam to za bardzo pozytywne zjawisko.
Mam nadzieję, że te 4 lata mojej działalności na scenie translacyjnej również Wy uznacie za coś pozytywnego. Co będzie dalej, czas pokaże.
Obecny jubileusz jest niejako jubileuszem podwójnym, gdyż oprócz tego, że mijają 4 lata mojej działalności na scenie oferuję Wam również prawie, albo już 200 translację. Tego ostatniego wyniku nie mogę być całkiem pewny, gdyż sam się już nieco pogubiłem w liczeniu.
Ponieważ to komiks jubileuszowy, to jest odpowiednich rozmiarów, czyli ponad 100 stron i z fabułą nieco niekonwencjonalną w stosunku do większości tego, co Wam zwykle daje :) Jest więc co czytać.
Dziękuję Wam za te 4 lata! Bez czytelników i obecności na scenie innych komiksiarczyków, także będących inspiracją dla mnie, nie przetrwałbym tak długo!

OPIS:
Kiedy starożytne zło pod postacią smoka zostaje przywrócone do życia przez szwajcarskich gnomów, Wonder Woman dowiaduje się z przepowiedni, że smok zostanie pokonany przez Ligę Sprawiedliwości i zginie, ale pociągnie to za sobą śmierć jego przeciwników. Diana desperacko pragnie ocalić swoich towarzyszy i zdaje sobie sprawę, że jedynym wyjściem jest, by stworzyła "jednoosobową ligę" i ona sama stanęła naprzeciw smoka, czemu próbująprzeszkodzić dwie towarzyszące jej nimfy. Gdy jednak czas ucieka, a szwajcarskie miasteczko zostaje spustoszone przez potwora, Wonder Woman wie, by ocalić świat i swoich towarzyszy musi tych ostatnich odsunąć od biegu wydarzeń... zdradzając ich. Martian Manhunter zostaje wyłączony z działań. Flash, Green Lantern i Aquaman padają jedni po drugim w konfrontacji z atakującą ich z zaskoczenia Amazonką. Batman okazuje się dużo trudniejszym wyzwaniem i jako jedyny poznaje prawdę z wyprzedzeniem. Ale on też ostatecznie ulega. A na końcu czeka ten, który był zawsze najbliższym przyjacielem Diany... Ale Superman jest silniejszy od Wonder Woman, więc ona musi wymyślić coś naprawdę podstępnego i ta zdrada wręcz złamie jej serce. Wreszcie księżniczka musi się zmierzyć ze smokiem sama.... Wie, że nie ma już innego wyboru i ma tylko nadzieję, że po tym wszystkim zostało jej dość czystości w sercu, by zwyciężyć płacąc za to cenę najwyższą...
Komiks przypomina bardziej skrzyżowanie baśni i fantasy, niż typowy komiks superbohaterski. Mamy tu smoka, gnomy, nimfy- czyli postacie, które zwykle w takich komiksach się nie pojawiają. Nie zabraknie w nim refleksji i ciekawych zwrotów fabuły. Niektóre sceny chwytają za serce, łącznie z ostatnimi. Ciekawie i głęboko jest tu też ukazana psychika głównej bohaterki, która wcale nie chce umierać, ale zmusza się do tego poświęcenia, jeśli to ma ocalić świat i jej towarzyszy.
Na uwagę zasługują również interesujące, przyciemnione i dość realistyczne miejscami rysunki, a także jednostronicowe duże panele.
Mam nadzieję, że komiks ten będzie dla Was pewnego rodzaju ucztą!
Specjalne podziękowania dla Gedinazgula za korektę i opracowanie graficzne tekstu na okładce!

poniedziałek, 24 listopada 2014

Elseworlds - Batman - Księga umarłych

14 tysięcy lat wcześniej goście z kosmosu przybywają na Ziemię i przyśpieszają rozwój człowieka. Gdy jednak wielki kataklizm zagraża naszej planecie, przywódca ekspedycji Ozyrys postanawia stworzyć plan, dzięki czemu ludzie otrzymają kiedyś dar mądrości, który może ich uchronić przed następnym kataklizmem, ale tylko, jeśli staną się tego godni. Bezwzględny Set postanawia jednak przeszkodzić jego misji...
Teraźniejszość.
Doktor Sheila Ramsey odkrywa, że z mitologii o bogach Egiptu został wymazany tajemniczy bóg-nietoperz Nekhrun i wierzy gorąco, że istnieje równie tajemnicza egipska hala zapisów, która może zawierać "mądrość bogów". Przekonuje Bruce'a Wayne'a do swoich teorii i do zorganizowania wspólnego wyjazdu do Egiptu. Bruce jest synem archeologów zamordowanych wcześniej właśnie w wyniku zbliżenia się do tego samego sekretu, dlatego też pragnie odkryć powód ich morderstwa, a wskazówką do tego może być tajemniczy kartusz z symbolem nietoperza. Szybko okazuje się, że Sheila i Bruce natykają się na coś, co może wstrząsnąć światem. Ktoś jednak bardzo chce im przeszkodzić w dotarciu do prawdy i nie cofnie się przed niczym...
Czy w dalekiej przeszłości Ozyrys przekazał ludzkości swój wielki dar, czy Set mu jednak w tym przeszkodził? Czy tajemniczy Nekhrun stanął po stronie ciemności, czy światła? Czemu ktoś chce ukryć prawdę? Co oznacza pradawna tajemnica dla ludzi żyjących obecnie?
Oto historia trochę mniej konwencjonalna w klimatach Batmana, ale powinna zainteresować tych, którzy lubią elementy starożytne powiązane z twardym SF. Nie zabraknie tu jednak też kryminalnego śledztwa, tylko, że w odróżnieniu od komiksów z regularnej serii, Batman tropi tu starożytny sekret z przeszłości powiązany ze śmiercią swoich rodziców.
"Powiedzieli, że nasza cywilizacja była pierwszą tak zaawansowaną na Ziemi. Powiedzieli, że Atlantyda była tylko mitem. Powiedzieli, że bogowie nigdy nie przybyli z niebios. Powiedzieli, że nie było boga-nietoperza. Powiedzieli, że Sfinks i piramidy mają tylko 4500 lat. Powiedzieli, że nie ma żadnych konspiracji, ani wielkich sekretów. Powiedzieli, że świat się nie skończy w roku 2012.
MYLILI SIĘ..."
Podziękowania dla Gedinazgula za korektę!
Mediafire:
4 shared:

poniedziałek, 10 listopada 2014

JLA - Masa krytyczna

Coś spowodowało gigantyczny wzrost u niektórych członków Ligi, dzięki czemu stają się oni zagrożeniem dla siebie i innych...
Niezainfekowani bohaterowie, tacy jak Atom, Green Arrow, Batman, Superman, Martian Manhunter i Snapper (kojarzy ktoś tego ostatniego?) rozpoczynają wyścig z czasem, by uratować swoich towarzyszy i wyjaśnić zagadkę. Jeśli im się nie uda, to jak to Batman i Manhunter mówią, ich towarzyszy trzeba będzie „poświęcić dla większego dobra”... Ale Superman nie zamierza na to pozwolić. Klucz do ocalenia stale rosnących kolegów wydaje się leżeć w wydarzeniach sprzed lat na imprezie u Green Arrowa. Ale to może nie wystarczyć... Do zmian w wielkości bohaterów przyczyniła się też dziwaczna istota w kółko powtarzająca jedno słowo. Kim jest? Czy jest jakimś obcym potworem, czy może sama jest ofiarą innych wydarzeń? Co stara się przekazać tym jednym, nieznanym słowem? Czy niezainfekowani bohaterowie ocalą swoich kolegów i przy okazji świat? Czy Green Arrow i Snapper, którzy wycofali się z bycia herosami, staną na wysokości zadania?
Komiks charakteryzuje się oryginalnym pomysłem na fabułę i dużym dynamizmem akcji, w której, zwłaszcza w pierwszym tomie, wydarzenia skaczą między przeszłością, a teraźniejszością, oraz ciekawym ukazaniem niektórych postaci.

Ciekawostka:
W pierwszym tomie na str. 5 rysownik miał ciekawy pomysł, ukazując wzburzony tłum, który zdaje się krzyczeć na... czytelnika!
 Mediafire:
4 shared:

piątek, 24 października 2014

Supergirl (Matrix) miniseria

Matrix-Supergirl - młoda, mimo swoich mocy miejscami delikatna, dość niewinna i naiwna i bezbrzeżnie zakochana w ostatnim mężczyźnie na Ziemi, który zasłużył na jej uczucie- Lexie Luthorze. Luthor rozpoczyna serie testów względem niej, oficjalnie mających pomóc Supergirl zrozumieć jej własne moce. Nieoficjalnie, plany te są bardziej diaboliczne, gdy prezes Lexcorpu planuje wyhodować sobie całkiem mu posłuszną armię bezmyślnych super klonów. Supergirl stopniowo odkrywa, jak jest wykorzystywana i że mężczyzna, dla którego była gotowa skoczyć w ogień traktuje ją jako swoją własność i zabawkę. Jej zranienie i ból są tym głębsze, im bardziej dowiaduje się, jakim potworem jest człowiek, którego pokochała.
Koniec niewinności może być czasem bardzo brutalny, a emocje targające Supergirl mogą sprawić, że zechce rozerwać- i to całkiem dosłownie- swojego niedawnego kochanka na strzępy... chyba, że wmieszają się w to też Kentowie i Superman, którzy zrobią wszystko, by dziewczyna ze stali nie stała się jednak podobna do bezwzględnego biznesmena. Ale czy to wystarczy, by ukoić jej ból? I czy Supergirl uda się jednak pokrzyżować złowrogie plany Luthora?
Ta miniseria jest bezpośrednio powiązana z serią Supermana z lat '90 i rozgrywa się w czasie choroby klonów- którą ofiarą pada prezentujący się jako "własny syn" Lex Luthor- a poprzedza "Upadek Metropolis". Myślę, że to powiązanie uraduje miłośników serii Supermana z tych lat. Jednocześnie osoby, które nie są zbytnio zaznajomione z regularną serią powinny bez problemu zrozumieć świetnie ukazany wątek główny.
Mamy tu mistrzowskie pokazanie postaci, gdzie od pierwszego tomu, tuż obok tego jak dziewczyna ze stali postrzega Luthora, czytelnik widzi dla kontrastu tuż na sąsiednich stronach jego prawdziwe oblicze i knowania, co zwłaszcza przez ten kontrast sprawia, że jest to obraz dość mocny. Wspaniale jest również pokazane to, co się dzieje wewnątrz głównej bohaterki i jej dość wyboista i niełatwa droga do prawdy oraz jej przeobrażenie. Część postaci drugoplanowych również zasługuje na uwagę. Warto również przyjrzeć się ciekawie narysowanym okładkom z pierwszej i trzeciej części.
Zapraszam do czytania!
2014-XI-02
Tego dnia dodaję czwartą i ostatnią część miniserii, na którą pewnie czekaliście.  To ostateczna konfrontacja Supergirl z Lexem Luthorem. Co z tego wyniknie, do przeczytania w komiksie :) Ale mam dla Was też inne prezenty. Najpierw niespodzianka. To niezapowiadany komiks, którego akcja rozgrywa się później, po "Upadku Metropolis" i "Godzinie Zero", ale nawiązuje częściowo do wydarzeń z tej miniserii i pokazuje losy Supergirl już po tym wszystkim- dlatego można to potraktować jako postepilog, albo czytać oddzielnie od samej serii. Do wyboru.
"Uratowani przez piękną"
Supergirl zamierza spędzić miły dzień w towarzystwie Kentów w Smallville. Jednak na festynie rolniczym okazuje się, że technologia nie zawsze ma pozytywne zastosowanie, a gdy ludzkie życie jest zagrożone, Supergirl musi udowodnić sobie i innym, że potrafi je ochronić. Jednocześnie w Daily Planet Perry White zleca Clarkowi zadanie udania się właśnie na ten festyn, ale zamierza mu... towarzyszyć i tak Clark, zamiast lecieć kilka MINUT do swojej rodzinnej miejscowości jako Superman, musi lecieć jako Clark samolotem kilka GODZIN. To zapowiada się długa podróż... Ale może jednak czasem w takiej podróży z kimś, z kim można porozmawiać można nauczyć się czegoś nowego, nawet, gdy się jest Supermanem?
Komiks ten jest w w innym i lżejszym klimacie niż seria i posiada wątki humorystyczne. Ale jest w nim też pewne przesłanie dotyczące technologii, nieoczekiwanego rozwoju wydarzeń i wagi rodziny.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba!
Jako trzeci element, jaki mam dla Was, to coś dla miłośników estetyki. Zauważyłem, że w pierwszej części, po bokach niektórych stron zachowały się pewne przybrudzenia. Nie przeszkadzało to w czytaniu, gdyż było tylko po bokach, ale uznałem, że może trochę po czasie, ale jednak je skoryguję. Oddaje Wam więc też pierwszą część wyczyszczoną z tych zabrudzeń po bokach. Kto chce, niech ściąga- można ją pobrać w zamienionych linkach.

Ciekawostki rysunkowe:
W czwartej części miniserii na przedostatniej stronie Superman ma... granatową pelerynę! Na kolejnym obrazku ma znowu czerwoną. Jest to błąd rysownika i jak można zauważyć, granat peleryny na pierwszym obrazku, jest w takiej samej tonacji jak koszula Jonathana Kenta.
W "Uratowani przez piękną" rysownicy zastosowali ciekawą strategię "wychodzenia z kadru". Zauważcie, że sceny, gdy jakiś element wychodzi poza kadr, są nieprzypadkowe i praktycznie na każdej stronie, co daje ciekawy efekt.
Mediafire:
4 shared:

poniedziałek, 20 października 2014

JLA 80 page giant 01

Dziś mogę Wam wreszcie zaprezentować duży komiks, będący składanką krótszych historii z różnymi bohaterami. Jest co czytać, więc zapraszam do czytania!
W środku znajdują się następujące opowieści:
Batman i Superman - Zielona kula
W Gotham zostaje popełnione morderstwo, a w płaszczu ofiary znaleziono tajemniczą zieloną kulę, która wygląda na... kryptonit! Wszystko wskazuje, że mordercą jest... Superman! Prowadzący śledztwo, zaniepokojony Batman próbuje odkryć, czy Superman popełnił tą zbrodnię, czy ktoś go wrabia...
JLA - Liga Sprawiedliwości... na sprzedaż?
Pewien biznesmen przekazuje Lidze Sprawiedliwości ogromną sumę miliarda dolarów robiąc to z "dobroci serca". Jedynym, który ma wątpliwości co do szczerości jego intencji jest Green Arrow, który pakuje się w kłopoty próbując znaleźć dowody, że miły miliarder wcale nie jest taki miły...
Blue Beetle i Booster Gold - Łowcy myszy
Dwóch najbardziej niepoważnych członków JLA Srebrnego Wieku postanawia rozprawić się z myszą, która zagnieździła się w nowojorskiej siedzibie Ligi. Aby to osiągnąć stosują coraz bardziej niekonwencjonalne metody. Plus Guy Gardner zostaje uderzony w głowę i staje się... słodszy od cukru!
Z całego komiksu ta historia jest wyjątkowo na niepoważnie.
Red Tornado - Lament blaszanego człowieka
Red Tornado jest androidem, który stał się tak ludzki, jak to tylko możliwe. Oddał życie za innych, ale jako android mógł zostać odbudowany. Jednak odkrywa, że zatracił swoje człowieczeństwo... Czy je odnajdzie?
Sekretne stowarzyszenie super przestępców
Kiedy Superman ogłosił publicznie uformowanie nowej Ligi Sprawiedliwości z siedzibą na księżycu, przestępcy naprawdę się przestraszyli. Postanowili jednak, że zjednoczą siły i rozprawią się z bohaterami raz na zawsze. Plan był genialny. No prawie...
Green Lantern i Martian Manhunter - Dziedzictwo wojownika.
Martian Manhunter uczy Kyle'a Raynera o to znaczy być wojownikiem. Uczeń niespodziewanie ma szansę wykorzystać tą wiedzę w praktyce, gdy obcy statek kosmiczny o bardzo złych zamiarach zmierza w stronę Ziemi, a Green Lantern może być jedynym, który stanie mu na drodze...
Aquaman i Wonder Woman - Rewelacje
W czasie podwodnej misji ratunkowej, lasso Wonder Woman owija się wokół Aquamana i ten zdradza jej coś, na co wcale nie ma ochoty... Jakby tego było mało, bohaterowie muszą sobie poradzić z łowcami skarbów, którzy w dawnym placu zabaw Atlantów szukają cennych łupów.

Komiks został przetłumaczony już chwilkę temu, ale czekał na korektę, którą profesjonalnie wykonał Riguana, za co mu serdecznie i publicznie dziękuję:)

Choć tytuł sugeruje, że jest 80 stron, to tak naprawdę jest 70, choć komiks zawiera wszystkie historie. Prawdopodobnie do liczby wliczano też strony klubowe, tylną okładkę i może i reklamy. W każdym razie 70 stron na raz to i tak większa uczta komiksowa:) Więc życzę... smacznego!:)

piątek, 3 października 2014

Elseworlds - Superman - Ostatni syn Ziemi

A jakby tak odwrócić to, co leży u podstaw historii o Supermanie...?
Pewnej planecie w kosmosie grozi zagłada. Jest to planeta... Ziemia! Genialny naukowiec Jonathan Kent (!) chcąc ocalić swego biologicznego (!) syna, wkłada go do rakiety kosmicznej i wystrzeliwuje w kosmos. Rakieta ląduje na Kryptonie, gdzie zostaje znaleziona przez Jor-El'a i Larę. Pomimo obiekcji Lary, Jor-El postanawia zaopiekować się dzieckiem i nadaje mu imię Kal. Młody Kal-El dorasta na Kryptonie, a choć jest znacznie słabszy (!) od innych Kryptończyków, jest też bardziej emocjonalny i ciekawy świata i przeszłości. Pewnego dnia odkrywa ciało obcej istoty i dziwny, zielony pierścień, który da mu wielką moc. Niestety, jak szybko odkryje, Kryptonowi także grozi zagłada. Czy niedoświadczonemu Green Lanternowi z Kryptona wystarczy siły woli, by ocalić swój przybrany świat? Co dla Kryptończyków, a zwłaszcza dla jego przybranych rodziców będzie znaczyć widmo nadciągającej zagłady?

Historia cechuje się ciekawym scenariuszem i nawiązaniem do wizji Kryptonu znanego z komiksów o Supermanie w wersji Byrne'a. Na uwagę zwracają również bardzo dokładnie wykonane rysunki.
Seria składa się z dwóch komiksów w różnych klimatach. Teraz macie tylko pierwszą opowieść z tej serii. W najbliższym czasie nie planuję drugiej, ale w przyszłym roku, kto wie? Nie przeszkadza to jednak w niczym w czytaniu.

Ciekawostki:
Ci, którzy czytali przetłumaczony przeze mnie "Świat Kryptonu" zauważą tu liczne nawiązania. Jest nawet prawie identyczna scena w obu komiksach, gdy Jor-El staje przed członkami Rady Kryptonu.
Jonathan i Martha Kent mieszkają w Metropolis na ulicy 344 Clinton Street. Jest to to samo mieszkanie, które w komiksach regularnej serii zajmuje Clark. Co ciekawe, Jonathan i Martha są przedstawieni na dość podobny sposób w jaki na końcu lat 90 przedstawiano Clarka i Lois z regularnej serii komiksów o Supermanie.
Kal-El nazywa swego robota... Krypto.
Jest to jedyny znany mi komiks, gdzie Kal-El ma włosy brunatne, a nie kruczoczarne.
Jest to kolejna wariacja historii o Supermanie, gdy wkłada on na palec pierścień Green Lanterna- jego kostium jednak jest pewną wariacją kostiumu, jaki nosi w regularnej serii- w oczy rzuca się charakterystyczny pięciokąt na piersi, tylko, że z symbolem latarni.
Kiedy Jor-El udaje się do biblioteki jego robot podaje mu długość określoną... w metrach! O ile rozumiem, że dla uproszczenia czas się podaje w godzinach, to już przy długości na obcej planecie można było wymyślić jakąś odmienną miarę.

wtorek, 16 września 2014

Martian Manhunter - Pielgrzymka

Martian Manhunter opowiada Supermanowi o ostatnich chwilach marsjańskiej cywilizacji, jej zagładzie, stracie swojej żony i córki, jak stanął przeciw szaleńcowi, który zabił swoich rodaków i jak samotny i oszalały błąkał się po martwym Marsie, próbując się przekonać, że jego najbliżsi wcale nie zginęli. Jest to też opowieść o jego początku na Ziemi, jak zaczął poznawać ludzkość i być nią zafascynowany i w jakich okolicznościach zaczął żyć też swoją pierwszą ludzką tożsamością.
Nie bez powodu też powiernikiem ostatniego Marsjanina staje się inny ostatni przedstawiciel swojej rasy, który najbardziej może go zrozumieć. Jednak jak sam J'onn J'onzz mówi Kal-El'owi, to co ich różni, to że ten pierwszy jest obcy na Ziemi zarówno przez pochodzenie, jak i wychowanie, podczas, gdy ten drugi tylko przez to pierwsze. Kolejną różnicą jest również to, że Superman nie był świadkiem zagłady swojej rasy- Martian Manhunter- tak.
To poruszająca i głęboka opowieść o stracie i bólu, ale też o zaczęciu życia na nowo. Polecam tym, którzy chcą sięgnąć do czytania po coś interesującego i dającego do namysłu.