wtorek, 16 grudnia 2014

JLA - Jednoosobowa Liga

JUBILEUSZ!!!

Był 4 Grudnia 2010 roku, kiedy opublikowałem w sieci na forum E-komiksy moją pierwszą translację "Superman - Lekcja historii".
Od tego czasu regularnie dostarczałem Wam różnych komiksów, zarówno z klimatu Supermana, jak i innych. W zdecydowanej większości przypadków były to komiksy z Uniwersum DC, ale zdarzyło się kilka spoza tego wydawnictwa.
Od tego czasu sam nauczyłem się pracować szybciej, efektywniej i dokładniej, tak pod względem tłumaczenia, jak i obróbki graficznej. Przede wszystkim jednak te 4 lata komiksowe dawały mi wiele radości i mam nadzieję, że Wam też w czytaniu przetłumaczonych przeze mnie komiksów.
Przez ten czas, dzięki komiksom, mniej lub bardziej udało mi się poznać kilka ciekawych osób i wymienić myśli z wieloma ludźmi. Uważam to za bardzo pozytywne zjawisko.
Mam nadzieję, że te 4 lata mojej działalności na scenie translacyjnej również Wy uznacie za coś pozytywnego. Co będzie dalej, czas pokaże.
Obecny jubileusz jest niejako jubileuszem podwójnym, gdyż oprócz tego, że mijają 4 lata mojej działalności na scenie oferuję Wam również prawie, albo już 200 translację. Tego ostatniego wyniku nie mogę być całkiem pewny, gdyż sam się już nieco pogubiłem w liczeniu.
Ponieważ to komiks jubileuszowy, to jest odpowiednich rozmiarów, czyli ponad 100 stron i z fabułą nieco niekonwencjonalną w stosunku do większości tego, co Wam zwykle daje :) Jest więc co czytać.
Dziękuję Wam za te 4 lata! Bez czytelników i obecności na scenie innych komiksiarczyków, także będących inspiracją dla mnie, nie przetrwałbym tak długo!

OPIS:
Kiedy starożytne zło pod postacią smoka zostaje przywrócone do życia przez szwajcarskich gnomów, Wonder Woman dowiaduje się z przepowiedni, że smok zostanie pokonany przez Ligę Sprawiedliwości i zginie, ale pociągnie to za sobą śmierć jego przeciwników. Diana desperacko pragnie ocalić swoich towarzyszy i zdaje sobie sprawę, że jedynym wyjściem jest, by stworzyła "jednoosobową ligę" i ona sama stanęła naprzeciw smoka, czemu próbująprzeszkodzić dwie towarzyszące jej nimfy. Gdy jednak czas ucieka, a szwajcarskie miasteczko zostaje spustoszone przez potwora, Wonder Woman wie, by ocalić świat i swoich towarzyszy musi tych ostatnich odsunąć od biegu wydarzeń... zdradzając ich. Martian Manhunter zostaje wyłączony z działań. Flash, Green Lantern i Aquaman padają jedni po drugim w konfrontacji z atakującą ich z zaskoczenia Amazonką. Batman okazuje się dużo trudniejszym wyzwaniem i jako jedyny poznaje prawdę z wyprzedzeniem. Ale on też ostatecznie ulega. A na końcu czeka ten, który był zawsze najbliższym przyjacielem Diany... Ale Superman jest silniejszy od Wonder Woman, więc ona musi wymyślić coś naprawdę podstępnego i ta zdrada wręcz złamie jej serce. Wreszcie księżniczka musi się zmierzyć ze smokiem sama.... Wie, że nie ma już innego wyboru i ma tylko nadzieję, że po tym wszystkim zostało jej dość czystości w sercu, by zwyciężyć płacąc za to cenę najwyższą...
Komiks przypomina bardziej skrzyżowanie baśni i fantasy, niż typowy komiks superbohaterski. Mamy tu smoka, gnomy, nimfy- czyli postacie, które zwykle w takich komiksach się nie pojawiają. Nie zabraknie w nim refleksji i ciekawych zwrotów fabuły. Niektóre sceny chwytają za serce, łącznie z ostatnimi. Ciekawie i głęboko jest tu też ukazana psychika głównej bohaterki, która wcale nie chce umierać, ale zmusza się do tego poświęcenia, jeśli to ma ocalić świat i jej towarzyszy.
Na uwagę zasługują również interesujące, przyciemnione i dość realistyczne miejscami rysunki, a także jednostronicowe duże panele.
Mam nadzieję, że komiks ten będzie dla Was pewnego rodzaju ucztą!
Specjalne podziękowania dla Gedinazgula za korektę i opracowanie graficzne tekstu na okładce!

poniedziałek, 24 listopada 2014

Elseworlds - Batman - Księga umarłych

14 tysięcy lat wcześniej goście z kosmosu przybywają na Ziemię i przyśpieszają rozwój człowieka. Gdy jednak wielki kataklizm zagraża naszej planecie, przywódca ekspedycji Ozyrys postanawia stworzyć plan, dzięki czemu ludzie otrzymają kiedyś dar mądrości, który może ich uchronić przed następnym kataklizmem, ale tylko, jeśli staną się tego godni. Bezwzględny Set postanawia jednak przeszkodzić jego misji...
Teraźniejszość.
Doktor Sheila Ramsey odkrywa, że z mitologii o bogach Egiptu został wymazany tajemniczy bóg-nietoperz Nekhrun i wierzy gorąco, że istnieje równie tajemnicza egipska hala zapisów, która może zawierać "mądrość bogów". Przekonuje Bruce'a Wayne'a do swoich teorii i do zorganizowania wspólnego wyjazdu do Egiptu. Bruce jest synem archeologów zamordowanych wcześniej właśnie w wyniku zbliżenia się do tego samego sekretu, dlatego też pragnie odkryć powód ich morderstwa, a wskazówką do tego może być tajemniczy kartusz z symbolem nietoperza. Szybko okazuje się, że Sheila i Bruce natykają się na coś, co może wstrząsnąć światem. Ktoś jednak bardzo chce im przeszkodzić w dotarciu do prawdy i nie cofnie się przed niczym...
Czy w dalekiej przeszłości Ozyrys przekazał ludzkości swój wielki dar, czy Set mu jednak w tym przeszkodził? Czy tajemniczy Nekhrun stanął po stronie ciemności, czy światła? Czemu ktoś chce ukryć prawdę? Co oznacza pradawna tajemnica dla ludzi żyjących obecnie?
Oto historia trochę mniej konwencjonalna w klimatach Batmana, ale powinna zainteresować tych, którzy lubią elementy starożytne powiązane z twardym SF. Nie zabraknie tu jednak też kryminalnego śledztwa, tylko, że w odróżnieniu od komiksów z regularnej serii, Batman tropi tu starożytny sekret z przeszłości powiązany ze śmiercią swoich rodziców.
"Powiedzieli, że nasza cywilizacja była pierwszą tak zaawansowaną na Ziemi. Powiedzieli, że Atlantyda była tylko mitem. Powiedzieli, że bogowie nigdy nie przybyli z niebios. Powiedzieli, że nie było boga-nietoperza. Powiedzieli, że Sfinks i piramidy mają tylko 4500 lat. Powiedzieli, że nie ma żadnych konspiracji, ani wielkich sekretów. Powiedzieli, że świat się nie skończy w roku 2012.
MYLILI SIĘ..."
Podziękowania dla Gedinazgula za korektę!
Mediafire:
4 shared:

poniedziałek, 10 listopada 2014

JLA - Masa krytyczna

Coś spowodowało gigantyczny wzrost u niektórych członków Ligi, dzięki czemu stają się oni zagrożeniem dla siebie i innych...
Niezainfekowani bohaterowie, tacy jak Atom, Green Arrow, Batman, Superman, Martian Manhunter i Snapper (kojarzy ktoś tego ostatniego?) rozpoczynają wyścig z czasem, by uratować swoich towarzyszy i wyjaśnić zagadkę. Jeśli im się nie uda, to jak to Batman i Manhunter mówią, ich towarzyszy trzeba będzie „poświęcić dla większego dobra”... Ale Superman nie zamierza na to pozwolić. Klucz do ocalenia stale rosnących kolegów wydaje się leżeć w wydarzeniach sprzed lat na imprezie u Green Arrowa. Ale to może nie wystarczyć... Do zmian w wielkości bohaterów przyczyniła się też dziwaczna istota w kółko powtarzająca jedno słowo. Kim jest? Czy jest jakimś obcym potworem, czy może sama jest ofiarą innych wydarzeń? Co stara się przekazać tym jednym, nieznanym słowem? Czy niezainfekowani bohaterowie ocalą swoich kolegów i przy okazji świat? Czy Green Arrow i Snapper, którzy wycofali się z bycia herosami, staną na wysokości zadania?
Komiks charakteryzuje się oryginalnym pomysłem na fabułę i dużym dynamizmem akcji, w której, zwłaszcza w pierwszym tomie, wydarzenia skaczą między przeszłością, a teraźniejszością, oraz ciekawym ukazaniem niektórych postaci.

Ciekawostka:
W pierwszym tomie na str. 5 rysownik miał ciekawy pomysł, ukazując wzburzony tłum, który zdaje się krzyczeć na... czytelnika!
 Mediafire:
4 shared:

piątek, 24 października 2014

Supergirl (Matrix) miniseria

Matrix-Supergirl - młoda, mimo swoich mocy miejscami delikatna, dość niewinna i naiwna i bezbrzeżnie zakochana w ostatnim mężczyźnie na Ziemi, który zasłużył na jej uczucie- Lexie Luthorze. Luthor rozpoczyna serie testów względem niej, oficjalnie mających pomóc Supergirl zrozumieć jej własne moce. Nieoficjalnie, plany te są bardziej diaboliczne, gdy prezes Lexcorpu planuje wyhodować sobie całkiem mu posłuszną armię bezmyślnych super klonów. Supergirl stopniowo odkrywa, jak jest wykorzystywana i że mężczyzna, dla którego była gotowa skoczyć w ogień traktuje ją jako swoją własność i zabawkę. Jej zranienie i ból są tym głębsze, im bardziej dowiaduje się, jakim potworem jest człowiek, którego pokochała.
Koniec niewinności może być czasem bardzo brutalny, a emocje targające Supergirl mogą sprawić, że zechce rozerwać- i to całkiem dosłownie- swojego niedawnego kochanka na strzępy... chyba, że wmieszają się w to też Kentowie i Superman, którzy zrobią wszystko, by dziewczyna ze stali nie stała się jednak podobna do bezwzględnego biznesmena. Ale czy to wystarczy, by ukoić jej ból? I czy Supergirl uda się jednak pokrzyżować złowrogie plany Luthora?
Ta miniseria jest bezpośrednio powiązana z serią Supermana z lat '90 i rozgrywa się w czasie choroby klonów- którą ofiarą pada prezentujący się jako "własny syn" Lex Luthor- a poprzedza "Upadek Metropolis". Myślę, że to powiązanie uraduje miłośników serii Supermana z tych lat. Jednocześnie osoby, które nie są zbytnio zaznajomione z regularną serią powinny bez problemu zrozumieć świetnie ukazany wątek główny.
Mamy tu mistrzowskie pokazanie postaci, gdzie od pierwszego tomu, tuż obok tego jak dziewczyna ze stali postrzega Luthora, czytelnik widzi dla kontrastu tuż na sąsiednich stronach jego prawdziwe oblicze i knowania, co zwłaszcza przez ten kontrast sprawia, że jest to obraz dość mocny. Wspaniale jest również pokazane to, co się dzieje wewnątrz głównej bohaterki i jej dość wyboista i niełatwa droga do prawdy oraz jej przeobrażenie. Część postaci drugoplanowych również zasługuje na uwagę. Warto również przyjrzeć się ciekawie narysowanym okładkom z pierwszej i trzeciej części.
Zapraszam do czytania!
2014-XI-02
Tego dnia dodaję czwartą i ostatnią część miniserii, na którą pewnie czekaliście.  To ostateczna konfrontacja Supergirl z Lexem Luthorem. Co z tego wyniknie, do przeczytania w komiksie :) Ale mam dla Was też inne prezenty. Najpierw niespodzianka. To niezapowiadany komiks, którego akcja rozgrywa się później, po "Upadku Metropolis" i "Godzinie Zero", ale nawiązuje częściowo do wydarzeń z tej miniserii i pokazuje losy Supergirl już po tym wszystkim- dlatego można to potraktować jako postepilog, albo czytać oddzielnie od samej serii. Do wyboru.
"Uratowani przez piękną"
Supergirl zamierza spędzić miły dzień w towarzystwie Kentów w Smallville. Jednak na festynie rolniczym okazuje się, że technologia nie zawsze ma pozytywne zastosowanie, a gdy ludzkie życie jest zagrożone, Supergirl musi udowodnić sobie i innym, że potrafi je ochronić. Jednocześnie w Daily Planet Perry White zleca Clarkowi zadanie udania się właśnie na ten festyn, ale zamierza mu... towarzyszyć i tak Clark, zamiast lecieć kilka MINUT do swojej rodzinnej miejscowości jako Superman, musi lecieć jako Clark samolotem kilka GODZIN. To zapowiada się długa podróż... Ale może jednak czasem w takiej podróży z kimś, z kim można porozmawiać można nauczyć się czegoś nowego, nawet, gdy się jest Supermanem?
Komiks ten jest w w innym i lżejszym klimacie niż seria i posiada wątki humorystyczne. Ale jest w nim też pewne przesłanie dotyczące technologii, nieoczekiwanego rozwoju wydarzeń i wagi rodziny.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba!
Jako trzeci element, jaki mam dla Was, to coś dla miłośników estetyki. Zauważyłem, że w pierwszej części, po bokach niektórych stron zachowały się pewne przybrudzenia. Nie przeszkadzało to w czytaniu, gdyż było tylko po bokach, ale uznałem, że może trochę po czasie, ale jednak je skoryguję. Oddaje Wam więc też pierwszą część wyczyszczoną z tych zabrudzeń po bokach. Kto chce, niech ściąga- można ją pobrać w zamienionych linkach.

Ciekawostki rysunkowe:
W czwartej części miniserii na przedostatniej stronie Superman ma... granatową pelerynę! Na kolejnym obrazku ma znowu czerwoną. Jest to błąd rysownika i jak można zauważyć, granat peleryny na pierwszym obrazku, jest w takiej samej tonacji jak koszula Jonathana Kenta.
W "Uratowani przez piękną" rysownicy zastosowali ciekawą strategię "wychodzenia z kadru". Zauważcie, że sceny, gdy jakiś element wychodzi poza kadr, są nieprzypadkowe i praktycznie na każdej stronie, co daje ciekawy efekt.
Mediafire:
4 shared:

poniedziałek, 20 października 2014

JLA 80 page giant 01

Dziś mogę Wam wreszcie zaprezentować duży komiks, będący składanką krótszych historii z różnymi bohaterami. Jest co czytać, więc zapraszam do czytania!
W środku znajdują się następujące opowieści:
Batman i Superman - Zielona kula
W Gotham zostaje popełnione morderstwo, a w płaszczu ofiary znaleziono tajemniczą zieloną kulę, która wygląda na... kryptonit! Wszystko wskazuje, że mordercą jest... Superman! Prowadzący śledztwo, zaniepokojony Batman próbuje odkryć, czy Superman popełnił tą zbrodnię, czy ktoś go wrabia...
JLA - Liga Sprawiedliwości... na sprzedaż?
Pewien biznesmen przekazuje Lidze Sprawiedliwości ogromną sumę miliarda dolarów robiąc to z "dobroci serca". Jedynym, który ma wątpliwości co do szczerości jego intencji jest Green Arrow, który pakuje się w kłopoty próbując znaleźć dowody, że miły miliarder wcale nie jest taki miły...
Blue Beetle i Booster Gold - Łowcy myszy
Dwóch najbardziej niepoważnych członków JLA Srebrnego Wieku postanawia rozprawić się z myszą, która zagnieździła się w nowojorskiej siedzibie Ligi. Aby to osiągnąć stosują coraz bardziej niekonwencjonalne metody. Plus Guy Gardner zostaje uderzony w głowę i staje się... słodszy od cukru!
Z całego komiksu ta historia jest wyjątkowo na niepoważnie.
Red Tornado - Lament blaszanego człowieka
Red Tornado jest androidem, który stał się tak ludzki, jak to tylko możliwe. Oddał życie za innych, ale jako android mógł zostać odbudowany. Jednak odkrywa, że zatracił swoje człowieczeństwo... Czy je odnajdzie?
Sekretne stowarzyszenie super przestępców
Kiedy Superman ogłosił publicznie uformowanie nowej Ligi Sprawiedliwości z siedzibą na księżycu, przestępcy naprawdę się przestraszyli. Postanowili jednak, że zjednoczą siły i rozprawią się z bohaterami raz na zawsze. Plan był genialny. No prawie...
Green Lantern i Martian Manhunter - Dziedzictwo wojownika.
Martian Manhunter uczy Kyle'a Raynera o to znaczy być wojownikiem. Uczeń niespodziewanie ma szansę wykorzystać tą wiedzę w praktyce, gdy obcy statek kosmiczny o bardzo złych zamiarach zmierza w stronę Ziemi, a Green Lantern może być jedynym, który stanie mu na drodze...
Aquaman i Wonder Woman - Rewelacje
W czasie podwodnej misji ratunkowej, lasso Wonder Woman owija się wokół Aquamana i ten zdradza jej coś, na co wcale nie ma ochoty... Jakby tego było mało, bohaterowie muszą sobie poradzić z łowcami skarbów, którzy w dawnym placu zabaw Atlantów szukają cennych łupów.

Komiks został przetłumaczony już chwilkę temu, ale czekał na korektę, którą profesjonalnie wykonał Riguana, za co mu serdecznie i publicznie dziękuję:)

Choć tytuł sugeruje, że jest 80 stron, to tak naprawdę jest 70, choć komiks zawiera wszystkie historie. Prawdopodobnie do liczby wliczano też strony klubowe, tylną okładkę i może i reklamy. W każdym razie 70 stron na raz to i tak większa uczta komiksowa:) Więc życzę... smacznego!:)

piątek, 3 października 2014

Elseworlds - Superman - Ostatni syn Ziemi

A jakby tak odwrócić to, co leży u podstaw historii o Supermanie...?
Pewnej planecie w kosmosie grozi zagłada. Jest to planeta... Ziemia! Genialny naukowiec Jonathan Kent (!) chcąc ocalić swego biologicznego (!) syna, wkłada go do rakiety kosmicznej i wystrzeliwuje w kosmos. Rakieta ląduje na Kryptonie, gdzie zostaje znaleziona przez Jor-El'a i Larę. Pomimo obiekcji Lary, Jor-El postanawia zaopiekować się dzieckiem i nadaje mu imię Kal. Młody Kal-El dorasta na Kryptonie, a choć jest znacznie słabszy (!) od innych Kryptończyków, jest też bardziej emocjonalny i ciekawy świata i przeszłości. Pewnego dnia odkrywa ciało obcej istoty i dziwny, zielony pierścień, który da mu wielką moc. Niestety, jak szybko odkryje, Kryptonowi także grozi zagłada. Czy niedoświadczonemu Green Lanternowi z Kryptona wystarczy siły woli, by ocalić swój przybrany świat? Co dla Kryptończyków, a zwłaszcza dla jego przybranych rodziców będzie znaczyć widmo nadciągającej zagłady?

Historia cechuje się ciekawym scenariuszem i nawiązaniem do wizji Kryptonu znanego z komiksów o Supermanie w wersji Byrne'a. Na uwagę zwracają również bardzo dokładnie wykonane rysunki.
Seria składa się z dwóch komiksów w różnych klimatach. Teraz macie tylko pierwszą opowieść z tej serii. W najbliższym czasie nie planuję drugiej, ale w przyszłym roku, kto wie? Nie przeszkadza to jednak w niczym w czytaniu.

Ciekawostki:
Ci, którzy czytali przetłumaczony przeze mnie "Świat Kryptonu" zauważą tu liczne nawiązania. Jest nawet prawie identyczna scena w obu komiksach, gdy Jor-El staje przed członkami Rady Kryptonu.
Jonathan i Martha Kent mieszkają w Metropolis na ulicy 344 Clinton Street. Jest to to samo mieszkanie, które w komiksach regularnej serii zajmuje Clark. Co ciekawe, Jonathan i Martha są przedstawieni na dość podobny sposób w jaki na końcu lat 90 przedstawiano Clarka i Lois z regularnej serii komiksów o Supermanie.
Kal-El nazywa swego robota... Krypto.
Jest to jedyny znany mi komiks, gdzie Kal-El ma włosy brunatne, a nie kruczoczarne.
Jest to kolejna wariacja historii o Supermanie, gdy wkłada on na palec pierścień Green Lanterna- jego kostium jednak jest pewną wariacją kostiumu, jaki nosi w regularnej serii- w oczy rzuca się charakterystyczny pięciokąt na piersi, tylko, że z symbolem latarni.
Kiedy Jor-El udaje się do biblioteki jego robot podaje mu długość określoną... w metrach! O ile rozumiem, że dla uproszczenia czas się podaje w godzinach, to już przy długości na obcej planecie można było wymyślić jakąś odmienną miarę.

wtorek, 16 września 2014

Martian Manhunter - Pielgrzymka

Martian Manhunter opowiada Supermanowi o ostatnich chwilach marsjańskiej cywilizacji, jej zagładzie, stracie swojej żony i córki, jak stanął przeciw szaleńcowi, który zabił swoich rodaków i jak samotny i oszalały błąkał się po martwym Marsie, próbując się przekonać, że jego najbliżsi wcale nie zginęli. Jest to też opowieść o jego początku na Ziemi, jak zaczął poznawać ludzkość i być nią zafascynowany i w jakich okolicznościach zaczął żyć też swoją pierwszą ludzką tożsamością.
Nie bez powodu też powiernikiem ostatniego Marsjanina staje się inny ostatni przedstawiciel swojej rasy, który najbardziej może go zrozumieć. Jednak jak sam J'onn J'onzz mówi Kal-El'owi, to co ich różni, to że ten pierwszy jest obcy na Ziemi zarówno przez pochodzenie, jak i wychowanie, podczas, gdy ten drugi tylko przez to pierwsze. Kolejną różnicą jest również to, że Superman nie był świadkiem zagłady swojej rasy- Martian Manhunter- tak.
To poruszająca i głęboka opowieść o stracie i bólu, ale też o zaczęciu życia na nowo. Polecam tym, którzy chcą sięgnąć do czytania po coś interesującego i dającego do namysłu.

piątek, 12 września 2014

Superman i Superboy - Trudny sposób + Supergirl

Dziś mam dla Was dwie opowieści w jednym komiksie, aż z trójką bohaterów noszących "S" na piersi.
Superman i Superboy - Trudny sposób
Kiedy dysponujący super mocami nastolatek zaczyna rozrabiać w Matropolis, Superman, wychodząc z założenia, że nie wie, jak to jest być super dzieciakiem w tych czasach, postanawia wezwać Superboya, by tamten zajął się problemem. Okazuje się, że nastolatek zwący siebie Hardrock przede wszystkim poszukiwał koleżeństwa i trafił na takich kolegów, którzy lubili go tylko ze względu na jego moce i urządzanie figli. Nie znaczy to jednak, ze obaj superbohaterowie nie będą mieć z Hardrockiem i skutkami jego czynów pewnej przeprawy. Wszystko to w lżejszym klimacie przygodowym z elementem humoru, choć opowieść ma też pewne delikatne przesłanie, że nie zawsze warto imponować rówieśnikom i słuchać ich we wszystkim.
Supergirl - Ograniczone zasoby
W czasie huraganu Supergirl staje przed koniecznością uratowania życia dwójce ludzi, gdy może ocalić tylko jedną osobę na raz. Dokonując tego wyboru, Matrix musi zmierzyć się z jego konsekwencjami, co sprowadza ją do zadawania sobie pytań o życie, śmierć i istnienie...
Choć krótsza od poprzedniej, ta opowieść jest też znacznie głębsza i utrzymana w poważniejszym klimacie.
Zapraszam do czytania komiksu i obu opowieści w nim zawartych!

niedziela, 7 września 2014

Elseworlds - Robin - Wąska ścieżka

Feudalna Japonia, początek ery shogunatu.
Szlachetny i lojalny mistrz ninja noszący symbol nietoperza zostaje zamordowany przez zdradzieckich wojowników noszących symbol wężowej róży. Przed śmiercią skłania swego ucznia do złożenia przysięgi, że ten nie będzie próbować go pomścić i będzie lojalny względem ich pana Hideyori. Po śmierci swego mistrza, uczeń wybiera się w drogę do zamku w Osace, gdzie żyje jego pan. Na jego drodze stają jednak znowu wojownicy wężowej róży chcący go zgładzić, a także tajemnicza kobieta- ninja w stroju kota. Ta ostatnia okaże się wrogiem, czy sojusznikiem? W tym czasie okrutny shogun pragnie pozbyć się konkurencji i wyrusza przeciwko Osace. Początkowo bohater tej opowieści sądzi, że śmierć jego sensei i zamachy na niego mają swe źródło w postaci posunięć shoguna. Ale wydarzenia w pewnym momencie skłonią go do zastanowienia kto naprawdę jest głównym celem zamachów? W swojej wędrówce cały czas starając się trzymać drogi honoru, dowie się strasznej prawdy o wydarzeniach sprzed lat, swojej przeszłości i tym, jaki to ma związek z teraźniejszością.
55 stron nie tylko dla miłośników Elseworldsów, co kultury japońskiej, oraz nieszablonowych historii! Komiks dużo bardziej przypomina opowieść historyczno-przygodowo-refleksyjną, niż typowy komiks superbohaterski. Bardziej dla dojrzalszego czytelnika. 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wonder Woman - Chwile


Kiedy grupa wysoce uzbrojonych kobiet- terrorystek bierze zakładników w banku, na miejscu pojawia się młoda Wonder Woman, która początkowo zakłada, że skoro napastniczki są kobietami, to posłuchają głosu rozsądku. Nie posłuchały, a błąd Diany mógł ją kosztować życie... Diana stara się ich powstrzymać, chroniąc jednocześnie zakładników, gdy do akcji wkracza nadgorliwa policjantka, oficer Marsden, która za wszelką cenę chce dorwać terrorystów, a o zakładników się nie troszczy. Wonder Woman zachowuje część prawdy o tym, co zdarzyło się w banku dla siebie, nie wierząc, że policjanci byliby gotowi wysłuchać kogoś z zewnątrz oskarżającego jedną z nich. Znowu błąd. Marsden balansuje na krawędzi robiąc wszystko, by dowieść, że jest silna i dobra w działaniu. Nawet, gdy zaczyna działać metodą, że cel uświęca środki i po trupach, ale do celu. Balansując między młotem, a kowadłem, Diana stara się ją powstrzymać jednocześnie stając przeciwko terrorystkom.
Cały czas pojawia się pytanie, kto i dlaczego dostarczył terrorystkom tak zaawansowanych broni? Jak też chwile tych wydarzeń wpływają na tych, którzy znajdą się w ich centrum?
Oto jest świat, w którym kobiety nienawidzą kobiet...
Oto jest świat, w którym ci, którzy mieli chronić niewinnych są miejscami dla nich większym zagrożeniem, niż przestępcy...

W komiksie warto zwrócić uwagę na cztery rzeczy:
Po pierwsze- narracja. Świetnie napisana, obszerna, kręcąca się wokół znaczenia tytułowych chwil.
Po drugie- emocje. Tych tu nie brakuje. Ale warto zwrócić uwagę na świetnie narysowane duże plansze ukazujące twarze. Od pierwszego kadru takie rysunki naprawdę przyciągają wzrok.
Po trzecie, Wonder Woman w tym komiksie dopiero poznaje nasz świat. Jest miejscami bardzo ufna i naiwna oraz wciąż jeszcze wierząca w siostrzeństwo kobiet. Ale też jest w niej pokazane to, co najlepsze- gdy policja nie chce rozmawiać z terrorystami, ona wychodzi do nich niemal z otwartą dłonią, chcąc przede wszystkim rozmawiać, a nie walczyć. Okazuje się to też błędem, można powiedzieć, że było głupie, ale ważne, że spróbowała (choć mogła być przygotowana, że terroryści mogą jednak zechcieć ją skrzywdzić). Słowa z końcówki, obserwującego wszystko boga wojny Aresa, być może nie tylko mnie wydają się smutne.
Na koniec zostaje strój Wonder Woman. Nie licząc okładek, Amazonka paraduje cały czas w spódniczce i czarnej kurtce. O ile to pierwsze jest wariacją jej stroju, zwłaszcza na początku jej działalności, to to drugie pozostaje niewyjaśnione. Można tylko spekulować, że Diana chciała się dostosować do Ameryki, do której niedawno po raz pierwszy przybyła. Ten element stroju dodatkowo jakby maskuje jej zwykły ubiór i pozwala się łatwiej wtopić w tłum.
Zapraszam do czytania!

 Mediafire: