wtorek, 16 września 2014

Martian Manhunter - Pielgrzymka

Martian Manhunter opowiada Supermanowi o ostatnich chwilach marsjańskiej cywilizacji, jej zagładzie, stracie swojej żony i córki, jak stanął przeciw szaleńcowi, który zabił swoich rodaków i jak samotny i oszalały błąkał się po martwym Marsie, próbując się przekonać, że jego najbliżsi wcale nie zginęli. Jest to też opowieść o jego początku na Ziemi, jak zaczął poznawać ludzkość i być nią zafascynowany i w jakich okolicznościach zaczął żyć też swoją pierwszą ludzką tożsamością.
Nie bez powodu też powiernikiem ostatniego Marsjanina staje się inny ostatni przedstawiciel swojej rasy, który najbardziej może go zrozumieć. Jednak jak sam J'onn J'onzz mówi Kal-El'owi, to co ich różni, to że ten pierwszy jest obcy na Ziemi zarówno przez pochodzenie, jak i wychowanie, podczas, gdy ten drugi tylko przez to pierwsze. Kolejną różnicą jest również to, że Superman nie był świadkiem zagłady swojej rasy- Martian Manhunter- tak.
To poruszająca i głęboka opowieść o stracie i bólu, ale też o zaczęciu życia na nowo. Polecam tym, którzy chcą sięgnąć do czytania po coś interesującego i dającego do namysłu.

piątek, 12 września 2014

Superman i Superboy - Trudny sposób + Supergirl

Dziś mam dla Was dwie opowieści w jednym komiksie, aż z trójką bohaterów noszących "S" na piersi.
Superman i Superboy - Trudny sposób
Kiedy dysponujący super mocami nastolatek zaczyna rozrabiać w Matropolis, Superman, wychodząc z założenia, że nie wie, jak to jest być super dzieciakiem w tych czasach, postanawia wezwać Superboya, by tamten zajął się problemem. Okazuje się, że nastolatek zwący siebie Hardrock przede wszystkim poszukiwał koleżeństwa i trafił na takich kolegów, którzy lubili go tylko ze względu na jego moce i urządzanie figli. Nie znaczy to jednak, ze obaj superbohaterowie nie będą mieć z Hardrockiem i skutkami jego czynów pewnej przeprawy. Wszystko to w lżejszym klimacie przygodowym z elementem humoru, choć opowieść ma też pewne delikatne przesłanie, że nie zawsze warto imponować rówieśnikom i słuchać ich we wszystkim.
Supergirl - Ograniczone zasoby
W czasie huraganu Supergirl staje przed koniecznością uratowania życia dwójce ludzi, gdy może ocalić tylko jedną osobę na raz. Dokonując tego wyboru, Matrix musi zmierzyć się z jego konsekwencjami, co sprowadza ją do zadawania sobie pytań o życie, śmierć i istnienie...
Choć krótsza od poprzedniej, ta opowieść jest też znacznie głębsza i utrzymana w poważniejszym klimacie.
Zapraszam do czytania komiksu i obu opowieści w nim zawartych!

niedziela, 7 września 2014

Elseworlds - Robin - Wąska ścieżka

Feudalna Japonia, początek ery shogunatu.
Szlachetny i lojalny mistrz ninja noszący symbol nietoperza zostaje zamordowany przez zdradzieckich wojowników noszących symbol wężowej róży. Przed śmiercią skłania swego ucznia do złożenia przysięgi, że ten nie będzie próbować go pomścić i będzie lojalny względem ich pana Hideyori. Po śmierci swego mistrza, uczeń wybiera się w drogę do zamku w Osace, gdzie żyje jego pan. Na jego drodze stają jednak znowu wojownicy wężowej róży chcący go zgładzić, a także tajemnicza kobieta- ninja w stroju kota. Ta ostatnia okaże się wrogiem, czy sojusznikiem? W tym czasie okrutny shogun pragnie pozbyć się konkurencji i wyrusza przeciwko Osace. Początkowo bohater tej opowieści sądzi, że śmierć jego sensei i zamachy na niego mają swe źródło w postaci posunięć shoguna. Ale wydarzenia w pewnym momencie skłonią go do zastanowienia kto naprawdę jest głównym celem zamachów? W swojej wędrówce cały czas starając się trzymać drogi honoru, dowie się strasznej prawdy o wydarzeniach sprzed lat, swojej przeszłości i tym, jaki to ma związek z teraźniejszością.
55 stron nie tylko dla miłośników Elseworldsów, co kultury japońskiej, oraz nieszablonowych historii! Komiks dużo bardziej przypomina opowieść historyczno-przygodowo-refleksyjną, niż typowy komiks superbohaterski. Bardziej dla dojrzalszego czytelnika. 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Wonder Woman - Chwile


Kiedy grupa wysoce uzbrojonych kobiet- terrorystek bierze zakładników w banku, na miejscu pojawia się młoda Wonder Woman, która początkowo zakłada, że skoro napastniczki są kobietami, to posłuchają głosu rozsądku. Nie posłuchały, a błąd Diany mógł ją kosztować życie... Diana stara się ich powstrzymać, chroniąc jednocześnie zakładników, gdy do akcji wkracza nadgorliwa policjantka, oficer Marsden, która za wszelką cenę chce dorwać terrorystów, a o zakładników się nie troszczy. Wonder Woman zachowuje część prawdy o tym, co zdarzyło się w banku dla siebie, nie wierząc, że policjanci byliby gotowi wysłuchać kogoś z zewnątrz oskarżającego jedną z nich. Znowu błąd. Marsden balansuje na krawędzi robiąc wszystko, by dowieść, że jest silna i dobra w działaniu. Nawet, gdy zaczyna działać metodą, że cel uświęca środki i po trupach, ale do celu. Balansując między młotem, a kowadłem, Diana stara się ją powstrzymać jednocześnie stając przeciwko terrorystkom.
Cały czas pojawia się pytanie, kto i dlaczego dostarczył terrorystkom tak zaawansowanych broni? Jak też chwile tych wydarzeń wpływają na tych, którzy znajdą się w ich centrum?
Oto jest świat, w którym kobiety nienawidzą kobiet...
Oto jest świat, w którym ci, którzy mieli chronić niewinnych są miejscami dla nich większym zagrożeniem, niż przestępcy...

W komiksie warto zwrócić uwagę na cztery rzeczy:
Po pierwsze- narracja. Świetnie napisana, obszerna, kręcąca się wokół znaczenia tytułowych chwil.
Po drugie- emocje. Tych tu nie brakuje. Ale warto zwrócić uwagę na świetnie narysowane duże plansze ukazujące twarze. Od pierwszego kadru takie rysunki naprawdę przyciągają wzrok.
Po trzecie, Wonder Woman w tym komiksie dopiero poznaje nasz świat. Jest miejscami bardzo ufna i naiwna oraz wciąż jeszcze wierząca w siostrzeństwo kobiet. Ale też jest w niej pokazane to, co najlepsze- gdy policja nie chce rozmawiać z terrorystami, ona wychodzi do nich niemal z otwartą dłonią, chcąc przede wszystkim rozmawiać, a nie walczyć. Okazuje się to też błędem, można powiedzieć, że było głupie, ale ważne, że spróbowała (choć mogła być przygotowana, że terroryści mogą jednak zechcieć ją skrzywdzić). Słowa z końcówki, obserwującego wszystko boga wojny Aresa, być może nie tylko mnie wydają się smutne.
Na koniec zostaje strój Wonder Woman. Nie licząc okładek, Amazonka paraduje cały czas w spódniczce i czarnej kurtce. O ile to pierwsze jest wariacją jej stroju, zwłaszcza na początku jej działalności, to to drugie pozostaje niewyjaśnione. Można tylko spekulować, że Diana chciała się dostosować do Ameryki, do której niedawno po raz pierwszy przybyła. Ten element stroju dodatkowo jakby maskuje jej zwykły ubiór i pozwala się łatwiej wtopić w tłum.
Zapraszam do czytania!

 Mediafire:

piątek, 15 sierpnia 2014

Drużyna Supermana - Umierają nosząc peleryny

Nie mogąc powstrzymać terrorystów przed uśmierceniem zakładników w samolocie, Superman ogłasza publicznie, że opuszcza Ziemię. Ludzie z trudem godzą się z odejściem swego największego bohatera. Lois Lane mówi jednak Supergirl, że Superman pożegnał się z nią, tak, jakby nie wiedział o ich uczuciach i że jest Clarkiem Kentem. A zatem ktokolwiek wygłosił oświadczenie nie był Supermanem!
Co się stało z prawdziwym człowiekiem ze stali?
Podejrzewając, całkiem słusznie, że Supermanowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, Supergirl organizuje grupę, która ma go odszukać i uratować. Trójka naśladowców Supermana- Supergirl, Superboy i Steel- rozpoczyna poszukiwania, początkowo utrzymując łączność z Ligą Sprawiedliwości, lecz w końcu są zdani tylko na siebie i to w chwili, gdy muszą stawić czoła bezwzględnemu przeciwnikowi, tak potężnemu, że może łatwo pokonać ich wszystkich.
Czy uda się uratować Supermana? Czy bohaterowie sami wyjdą z tego cało? Co naprawdę dla naśladowców człowieka ze stali znaczy jego symbol, który wszyscy noszą na piersi?

Dzięki za korektę, Blue Bird!

środa, 6 sierpnia 2014

Catwoman - Poślubiłam mumię

Przy upałach nie bardzo się chce myśleć, więc dostaniecie ode mnie klasyczną przygodówkę, nad którą zbytnio myśleć nie trzeba, ale może się Wam spodobać :)
Dowiedziawszy się o odkryciu pięknego naszyjnika bogini Bast, Catwoman udaje się do Egiptu, by go sobie przywłaszczyć. Dostanie się na inny klontynent bez biletu i zmieniając tożsamość nie jest dla niej większym problemem. Arabscy strażnicy grobowca, w którym jest bezcenny naszyjnik, to również nie kłopot. Inna sprawa, że samego naszyjnika strzeże... mumia! I zabranie go jej może się okazać baaardzo złym pomysłem. Obudzona mumia najpierw myli Catwoman z samą Bastet, potem chce ją zabić, wrabia ją w morderstwo i na koniec chce ją... poślubić!
Problem, że "adorator" nie bardzo leży w guście "uciekającej panny młodej", która robi wszystko, by się od niego uwolnić. Drugi problem, że na Catwoman zaczyna polować też Interpol oskarżając ją o morderstwo, którego nie popełniła...
Kocia złodziejka staje przed dylematem jak pozbyć się ścigającego ją i chętnego do ożenku potwora i agentów Interpolu, wiedząc, że od jej wyboru zależy też życie całej egipskiej wioski...
Wiele akcji, elementów horroru, nieco humoru i przede wszystkim dużo przygody!
Zapraszam do czytania!

piątek, 25 lipca 2014

Green Arrow - Żądza będzie panią tej nocy

Deszczowym Seattle wstrząsa fala brutalnych morderstw. Policja i Green Arrow zaczynają podejrzewać ślepego weterana wojny z Wietnamu - Mastersona, którego Arrow spotkał na ulicy, a który wydaje się wmieszany we wszystkie wydarzenia. W pewnym momencie Masterson zdaje się dysponować pewnymi dodatkowymi zdolnościami, a to może oznaczać, że spotkanie z nim może być dla Green Arrowa bardzo niebezpieczne. Czy jednak Masterson naprawdę jest mordercą? Co z tym wszystkim wspólnego ma piękna kobieta, która Oliver spotyka na przyjęciu?
Komiks ten łączy w sobie historię podwójną i dwóch bohaterów głównych. Z jednej strony mamy historię przygodową z elementami kryminału i horroru z Green Arrowem, a z drugiej jest opowieść Mastersona, o jego przeżyciach w Wietnamie, wierze, że Ameryka nie porzuci cywilów, których chroni, zakochaniu się w kobiecie z baru i wydarzeniach, które doprowadziły do jego kalectwa. Ale czy te wydarzenia sprawiły też, że sam po latach zaczął zabijać cywilów w amerykańskim mieście? I czy rzeczy rzeczywiście są takie, jak się wydają?
Komiks miejscami jest przygodowy, miejscami mroczny, miejscami psychologiczny.  
Historia bardziej dla dojrzalszych czytelników.

środa, 16 lipca 2014

Superman - Problem z Matrix

Ta dwuczęściowa opowieść rozgrywa się praktycznie bezpośrednio po "Wygnaniu w kosmos" i kontynuuje wątek Matrix poruszony w tej sadze. Podczas nieobecności Supermana na Ziemi, Matrix przyjęła formę Clarka Kenta. Teraz prawdziwy Clark wrócił, problem, że Matrix nie bardzo się chce zmienić z powrotem. Jakby tego było mało sprowadzony na Ziemię Eradicator tworzy mentalną więź między tymi dwoma postaciami, co doprowadza do tego, że Matrix zaczyna przeżywać to co Superman i zaczyna myśleć, że nie tylko jest Clarkiem Kentem, co Supermanem. Co biorąc pod uwagę jej poprzednie, a teraz znowu aktywne moce jako Supergirl czyni ją/jego niebezpieczną i mogącą narazić innych ludzi.
Superman staje przed trudnym problemem- jak przekonać swego dublera, że to on jest oszustem i to nie krzywdząc osoby, którą uważa niemal za członka rodziny?
Mediafire:
4 shared:

czwartek, 10 lipca 2014

Wonder Woman - Starożytna krew, starożytny kamień

Archeolodzy odkrywają starożytne miasto Majów ze wzorami Olmeków. Zarówno świat nauki, jak i wielu Indian jest dumnych z tego odkrycia i pragnie jego zachowania. Niestety, miasto przyciąga też grabieżców, a chciwy biznesmen korumpuje tubylców, by metodą zachęty w postaci pieniędzy lub groźby, oni sami wykradali i niszczyli własne dziedzictwo. Tych grabieżców nie powstrzymują nawet patrole potomków Majów. Na miejsce, by je chronić, przybywa niezależny zespół naukowców i towarzysząca im Wonder Woman. Lokalny szef policji wydaje się niezdarny w zatrzymaniu grabieżców, ale co jeśli za jego brakiem działań kryje się coś więcej, niż tylko niekompetencja?
Gdy na miejscu wydarzeń pojawia się też przeciwniczka Wonder Woman -Cheetah, a naukowcy zaczynają się domyślać, kto stoi za grabieżami, sprawy mogą przyjąć bardzo niebezpieczny obrót, a Diana zostanie sama na polu bitwy...
Czy Wonder Woman uda się ochronić dziedzictwo kulturowe Majów i Olmeków? I co się stanie, gdy starożytny bóg Majów będzie mieć dosyć desekracji swoich świątyń i zostanie obudzony z wiekowego snu?
W przeciwieństwie do wcześniej przetłumaczonych- i planowanych- przeze mnie opowieści o Wonder Woman, tu mamy klasyczną przygodówkę w stylu Indiany Jonesa w spódnicy! Coś dla miłośników tych klimatów i Indian. Nie zabraknie jednak też nutki refleksji nad wagą dziedzictwa kulturowego i historii i tych, którzy traktują to jedynie jako element napychania swoich kieszeni.
Zapraszam do czytania!

piątek, 4 lipca 2014

Martian Manhunter - Rewelacje

"Rewelacje", to cykl nie związanych ze sobą opowieści, w których Martian Manhunter spotyka i mniej lub bardziej poznaje różnych bohaterów i przez to spojrzenie na nich jest od strony zewnętrznej, co w porównaniu z narracją w pierwszej osobie tworzy naprawdę ciekawy i miejscami głęboki klimat. Każda opowieść jest poświęcona kontaktowi z innym bohaterem. Pojawią się Superman, Green Lantern i Batman.

Rewelacja pierwsza: Superman - Obcy przybysze 
 Martian Manhunter staje się świadkiem, gdy mała rakieta z Kryptona ląduje na polu kukurydzy w Kansas. Łącząc się umysłem z komputerem kapsuły doświadcza zimnego społeczeństwa Kryptonu i zaczyna się obawiać, że wysłany na Ziemię mały Kal-El przybył, by ją przemienić na podobieństwo swego rodzinnego świata. Manhunter rozpoczyna w różnych postaciach obserwację dorastającego Clarka Kenta cały czas zadając sobie pytanie, czy gdy ten dorośnie stanie się przyjacielem, czy wrogiem? Jako czarnoskóry pracownik Jonathana Kenta pada ofiarą rasistowskiej napaści ze strony kilku mieszkańców Smallville, które w tym komiksie nie jest też takim idyllicznym miasteczkiem jak w innych historiach o Supermanie. Wtedy też staje się świadkiem tego, jak oburzony Clark po raz pierwszy przysięga sobie, że "naprawi świat". Manhunter ma w sobie mieszaninę nadziei i przerażenia, bowiem wiele zbrodni zostało popełnionych w imię tego, że ktoś chciał "naprawić świat"... Gdy Clark Kent staje się w pełni świadom swoich mocy i kryptońskiego dziedzictwa po raz pierwszy zaczyna się prezentować publicznie jako Superman. Dla Martian Manhuntera jest to sygnał do ostatecznej konfrontacji między nimi...
Opowieść tą uważam za najlepszą z "rewelacji", co nie znaczy, że inne są złe. Mamy tu jednak pokazane dorastanie Clarka w sposób zupełnie inny niż w komiksach bezpośrednio poświęconych Supermanowi, widziane oczami kogoś z zewnątrz. W przeciwieństwie do tego, jak go widzą Kentowie, to małe dziecko dla Manhuntera jawi się jako możliwość śmiertelnego wręcz zagrożenia, ale on sam szuka prawdy i nie chce się poddać uprzedzeniom. Pamiętajmy też, że obaj są ostatnimi ze swoich ras (a przynajmniej przez jakiś czas Manhunterowi tak się wydawało). Jednocześnie mamy problem rasizmu, a także pokazano Smallville od zupełnie innej strony. Głęboka, obszerna narracja również jest wielkim plusem tego komiksu.
Osobiście bardzo zachęcam do czytania i to nie tylko miłośników Supermana
Rewelacja druga - Green Lantern - Strzeż się mej mocy
Starożytny pakt pomiędzy Marsjanami, a Strażnikami Wszechświata głosi, że Green Lanterni nie mają wstępu do Układu Słonecznego. Ścigany przez spragnionego zemsty niebezpiecznego terrorystę Green Lantern Abin Sur wkracza na Ziemię i sprowadza ze sobą swoją bitwę. A Martian Manhunter jest wściekły i początkowo gotów traktować obu walczących jednakowo. Może się jednak okazać, że nie zawsze można być neutralnym, lub przeciwnikiem wszystkich i czasem trzeba dokonać wyboru, po której jest się stronie. I może z tego niechcianego sojuszu wyniknie coś dobrego. O ile Marsjanin przeżyje tą konfrontacje...
Druga rewelacja jest znacznie bardziej przygodowa i mniej refleksyjna, niż pierwsza, co nie znaczy, że jest zła. Sam pomysł, że Green Lanterni nie mają wstępu do Układu Słonecznego jest ciekawy, a także to, że J'onn J'onzz stosuje początkowo taktykę "pchania palca między drzwi", czyli nastawienia, by stanąć pomiędzy walczącymi. Nawiasem mówiąc, większość czytelników wie, że na Ziemi byli inni Green Lanterni, więc Martian Manhunter musiał w końcu zaakceptować ich obecność i uznać, że dawny pakt o "nienaruszalności terytorium" już nie obowiązuje. I ten komiks właśnie też pokazuje, w jakiej sytuacji do tego doszło.
Rewelacja trzecia - Batman - Bracia
Brat policjantki- Diany Meade - z Denver zostaje zabity w Gotham, a ona i jej partner z wydziału- John Jones- przybywają do tego miasta, by zacząć zadawać kilka pytań w tej sprawie. Nikt nie wie, że detektyw Jones to zmiennokształtny Marsjanin, którego w pewnym momencie bardziej interesuje odnalezienie "miejskiego mitu" jakim jest Batman. Śledztwo zaczyna wskazywać, że za morderstwem mógł stać właśnie Mroczny Rycerz, a wszystko łączy się z serią podpaleń, w co zdaje się być zamieszany... Bruce Wayne. Ale sprawy nie są takie oczywiste, a ktoś może bardzo chcieć zatuszować prawdę i rozegrać własną rozgrywkę... Dlaczego Brian Meade musiał zginąć? Jaki to ma związek z Batmanem i Bruce'm Wayne'm? Co się stanie gdy siostra zamordowanego wpadnie na kogoś, kogo nie powinna? I co się wydarzy gdy  Martian Manhunter i obrońca Gotham wreszcie się spotkają?
Marttian Manhunter Rewelacje:
Mediafire:
4shared: